Witam Was wszystkich! Mam nadzieję, że niektórzy z Was podjęli się wykonywania dywanika lub obrazka z koszulek bawełnianych, choć to praca wymagająca i ćwicząca cierpliwość, ale pamiętajcie, że robicie to Waszych kochanych mam. Dla mniej cierpliwych znalazłam może trochę prostsze rozwiązanie, a mianowicie dywanik ( trzymam się tematu głównego) ze starych swetrów.
Do wykonania tego dywanika nie trzeba zaplatać warkoczy, bo swetry są grubsze, no i nie trzeba zszywać , bo wystarczy bardzo ciasno zwijać i podklejać klejem na gorąco. Można też ,,przyłapywać" igłą i nitką, jeśli ktoś chce i potrafi, albo chce się nauczyć. Są też inne mocne kleje, ja mam taki polimerowy, który świetnie skleja tkaniny. Do wykonania tego dywanika trzeba ciasno zwijać w ślimaki pocięte paski ze starych swetrów. Różnej wielkości. Potem należy wszystkie ślimaki posklejać i wykończyć pracę jednym długim sznurkiem ze swetra, albo ściągaczem. Dywanik może być ciekawszy, bo nie będzie miał regularnego kształtu. Zobaczycie na zdjęciach.
Zabawa na dziś. Jako, że pogoda trochę deszczowa, proponuję zabawę ,, zasysanie fasolek". Możesz bawić się sam lub z kimś, wtedy można zrobić rywalizację, kto więcej przeniesie fasolek. Zabawę znalazłam w Internecie. Polega na tym, żeby do jednego pojemnika, np. szklanki wsypać trochę fasolek, następnie za pomocą rurki ,,wsysać"pojedyncze fasolki i przenosić je do swojego pojemnika. Rurkę, jeśli nie masz takiej do napojów, można zrobić z papieru lub wykorzystać np. stary długopis.
,,Pogaduchy". Kochani, wielkimi krokami zbliża się czas powrotu do szkoły. To już za niecałe 2 tygodnie. Pragnę Wam przypomnieć o naszym cały czas trwającym konkursie plastycznym. Uporządkujcie swoje prace. Wiem , że wiele z Was wykonywało je i nadal wykonuje. Podpiszcie je na odwrocie: Swoje imię i nazwisko, tytuł pracy, może być, ale nie musi data jej wykonania. Pamiętajcie, że do konkursu można przystąpić w każdej chwili. Nie musisz mieć zrealizowanych wszystkich tematów. Po powrocie do szkoły zrobimy podsumowanie waszej aktywności świetlicowej oraz konkursu: nagrody, wystawy. Jestem w kontakcie z Waszymi wychowawczyniami, więc one o każdej wykonanej przez Was pracy wiedzą, otrzymujecie oceny i pochwały. A jakie są z Was dumne!!!
Moi drodzy, to wszystko na dziś. Myślę jeszcze o jakiejś innej pracy - prezencie dla mamy, jeśli komuś nie spodobał się pomysł wykonania dywanika. Do zobaczenia, do jutra!
Małgorzata Bogucińska





